Ostatni tydzień Spring Training

Zawodnicy ligi MLB rozpoczęli ostatni tydzień Spring Training, czyli spotkań przedsezonowych. Jak w każdej dyscyplinie takie mecze poza budowaniem formy służą także przeglądowi kadr (w Spring Training kadra każdego zespołu może liczyć 60 zawodników, w sezonie regularnym 40 stanowi szeroki skład, a kadra meczowa to 25 zawodników). St. Louis Cardinals nie zachwycają wynikami, ale one nie są najważniejsze. W dzisiejszym wpisie opowiem co wiadomo o Cardinals po 3 tygodniach Spring Training.

Starting Rotation

Carlos Martinez sezon rozpocznie na liście kontuzjowanych, do gry wejdzie później i w zależności od stanu jego ramienia, albo wróci do rotacji starterów, albo jak w zeszłym sezonie trafi do bullpen. Na pewno (o ile nie dozna kontuzji) w meczu inauguracyjnym wystąpi Miles Mikolas. Poza nim pewniakami w rotacji są Jake Flaherty, Michael Wacha i Adam Wainwright. O piąte miejsce walczą John Gant i Dakota Hudson. Wbrew temu co twierdzi Patrick Pickell z mbl.com.pl John Gant ma jeszcze opcję niższych lig (ostatni rok), więc nie trzeba na siłę go upychać w 25-osobowym składzie. Niemniej jeśli przegra rywalizację z Hudsonem to zapewne trafi do bullpen. Hudson w przypadku przegranej zapewne rozpocznie sezon w lidze AAA. Kto na tą chwilę jest faworytem? Trudno powiedzieć, obaj graja dobrze. Hudson ma ze sobą znakomity mecz z Phillies (wczorajszy, oglądałem), gdzie w 5 inningów miał 0R, 4H, 1BB i 8K, znakomicie radząc sobie w sytuacji 3on 1 out (dwa strikeouty z rzędu) i w późniejszym inningu – biegacz na trzeciej przy 1out. Gant ma tendencję do przedłużania inningów, co stanowi jego największy problem, Hudson świetnie radzi sobie w trudnych sytuacjach (co pokazał już w zeszłym roku), a to też argument za wstawieniem go do bullpen. Moim zdaniem: Hudson do rotacji, Gant do bullpen jako long/mid reliever/emergency starter.

Bullpen

W St. Louis zwykli mieć 8 relieverów w bullpen i na początku sezonu raczej nie zanosi się na zmiany (Cardinals w ciągu pierwszych 15 dni sezonu grają 13 spotkań). Należy spodziewać się 3 leworęcznych zawodników, Andrew Miller, Chasen Shreve i Brett Cecil nie mają opcji. Cecil ropzocznie sezon na liście kontuzjowanych, więc do składu wskoczy zapewne Tyler Webb. Z innych opcji są Genesis Cabrera i Austin Gomber. Cabrera jest prospektem po mało imponującym występach w Spring Training i już odesłanym do Memphis Redbirds (drużyna AAA Cardinals), z kolei Gomber zawsze może się przydać jako starter (jak w zeszłym roku) i prawdopodobnie zacznie sezon jako starter w Memphis. Bullpen zostanie uzupełniony przez 5 praworęcznych miotaczy. Na pewno będzie wśród nich pozbawiony opcji Dominic Leone (Luke Gregorsen także nie ma opcji, ale on najprawdopodobniej zacznie sezon na liście kontuzjowanych), a poza tym (wg stopnia mojej pewności) Jordan Hicks, John Brebbia, Alex Reyes i John Gant/Mike Mayers (jeśli Gant będzie w rotacji).

Outfield

Zapole Cardinals to bardzo ciekawa na swój sposób grupa. Marcell Ozuna – slugger po kontuzji (lub nie do końca wyleczona) ramienia, Dexter Fowler zarabiający krocie bezużyteczny w 2018 roku zawodnik w ofensywie, Harrison Bader – genialny defensor z potencjałem ofensywnym do rozwinięcia, Jose Martinez świetny pałkarz kiepski obrońca i Tyler O’Neill młody slugger niezły obrońca. W tej grupie Fowler i Ozuna nie mają opcji, Bader ma być starterem na środku. Martineza Cardinals chętnie by oddali, ale chętnych brak. Do Memphis trafi zatem O’Neill (Cardinals zatrzymają jednego rezerwowego zapolowego).

Infield

Tu sytuacja akurat jest prosta. Paul Goldschmidt na pierwszej bazie, Kolten Wong na drugiej, Matt Carpenter na trzeciej i Paul DeJong jako shortstop. W normalnych warunkach w odwodzie Jedd Gyorko (brak opcji) i leworęczny (poza uniwersalnością to jego jedyny atut) Drew Robinson. Jednak Gyorko rozpocznie sezon na liście kontuzjowanych, więc w składzie meczowym zobaczymy Yairo Munoza.

Łapacze

Nieśmiertelny Yadi Molina nie ma zmiennika. Cardinals będą musieli zwolnić 1 miejsce w 40-osobowym składzie, żeby umieścić tam drugiego łapacza. O to miejsce walczą Matt Wieters i Francisco Pena. Faworytem jest Wieters

Na dzisiaj to wszystko. Gdy będzie znany skład na rozpoczęcie sezonu postaram się przybliżyć sylwetki wszystkich zawodników.

Szału nie ma

13.03 o godzinie 21:oo czasu polskiego oficjalnie rozpoczął się nowy sezon NFL. Kluby oficjalnie mogą ogłaszać podpisanie nowych umów (od 11.03 można było negocjować z zawodnikami). Najbardziej aktywni na rynku pod względem ilościowym i jakościowym są Cleveland Browns i New York Jets. Arizona Cardinals na tym tle wypadają blado. W dzisiejszym wpisie przedstawiam nowe nabytki mojej ulubionej drużyny oraz skomentuję ostatnie zwolnienia z klubu (stan na 14.03.2019 godzina 23:00 polskiego czasu.

RT Marcus Gilbert – wymiana za wybór z 6. rundy (#207) – jedna z największych dziur w najsłabszej formacji Cardinals została uzupełniona zawodnikiem równie dobrym co kontuzjogennym. Gilbert w trakcie 8 lat kariery zagrał tylko 2 pełne sezony, a w dwóch ostatnich w sumie 12. Zdrowy będzie wzmocnieniem, tylko na jak długo mu tego zdrowia wystarczy.

G J.R. Sweezy – przez ostatnich 5 lat starter w Seattle i Tampie, opuścił w tym czasie 5 meczy, jednak ostatnie 2 sezony kończył z kontuzjami. Podpisał 2-letni kontrakt. Na rynku byli lepsi guardzi, niemniej w Seattle w 2018 roku grał nieźle, zdrowy też powinien być wzmocnieniem.

OLB – Terrell Suggs – weteran NFL całą dotychczasową karierę związany z Baltimore Ravens. Mimo wieku wciąż produktowny. Podpisał roczny kontrakt 7mln, moim zdaniem zbyt wysoki, ale Cardinals lubią płacić weteranom. Niemniej Suggs powinien wzmocnić ubogi kadrowo pass rush Arizony.

LB Jordan Hicks – Cardinals przez 4 lata zapłacą 36mln za produkcję jaką za 3 mln dawał zwolniony Josh Bynes. Hicks jest dobrym zawodnikiem, ale moim zdaniem przepłaconym.

QB Brett Hundley – zmiennik Aarona Rodgersa w Green Bay i Russella Wilsona w Seattle będzie rezerwowym QB w Arizonie, na pewno jest tańszy od zwolnionego Glennona (choć licząc martwe dolary wychodzi drożej), ale czy lepszy.

OL Max Garcia – były zawodnik Broncos (regularny starter w 2016 i 2017) kolejnym liniowym w składzie. Nie wiem za ile, pewnie na wypadek (pewnej) kontuzji Justina Pugh

CB Robert Alford – zwolniony w styczniu przez Falcons, od razu zatrudniony na pustyni 22,5mln w 3 lata to stanowczo przesada, można było poczekać na lepszego CB2, sporo zawodników trafiło na rynek.

OLB Brooks Reed – kolejny zwolniony w styczniu przez Falcons zawodnik podpisał roczny kontrakt za 1,6mln. Na pewno przyda się w rotacji, choć wolałbym Goldena i Mayowę.

TE Charles Clay – kolejne styczniowe „wzmocnienie”. Podpisał roczny kontrakt za 2mln. Zawodnik łapiący 500 jardów w kilku ostatnich sezonach, jednak ostatni rok był pod tym względem dużo słabszy. Nie wiem jaki plan mają na niego Cardinals, niemniej uważam go za zmarnowane 2mln.

Zwolnienia

Cardinals w ostatniej chwili zwolnili kilku graczy. O ile zwolnienie weterana SF Anthoine’a Bethea jestem w stanie zrozumieć (zaoszczędzono 3mln, a wśród safety są DJ Swearinger i Budda Baker) i bezproduktywnego TE Jermaina Greshama (oszczędność 2,5mln w tym i 9 w następnym sezonie) to zwolnień QB Mike’a Glennona (oszczędność 1mln) i LB Josha Bynes’a (oszczędność 1,6 mln) już nie. Glennon był solidnym backupem i ostatni rok jego kontraktu można się było przemęczyć, zwłaszcza że zatrudnienie Hundley’a liczą dead money Glennona obciąża Cardinals dodatkowym 1mln. Z kolei Bynes był chyba najlepszym LB w 2018 roku (i relatywnie tanim), jedyne wytłumaczenie to nie pasował do koncepcji nowego DC Vance’a Josepha. Jeśli to jest powód to zaczynam się bać o defensywę Cardinals w 2019 roku. Czeka nas kolejna rewolucja, a to pewnie skończy się źle.

Odeszli/Odchodzą

$LB Deone Bucannon – podpisał roczny kontrakt w Tampie, gdzie Tedd Bowless kompletuje defensywę (jest już Kevin Minter i tylko Marcusa Goldena tam brakuje).

DE/OLB Marcus Golden negocjuje ponoć z Oakland i Kansas. Dlaczego nie z nami?

Póki co ruchami kadrowymi nie jestem zachwycony. Nie pozyskaliśmy nikogo bardzo wartościowego poza wiekowym Suggsem i pozwalamy odejść dobrym młodym zawodnikom. Ciąg dalszy nastąpi.

Kyler Murray w Cardinals? Nie wierzę, nie kupuję.

W czasie Scouting Combine pojawiły się głosy różnych dziennikarzy, że Arizona Cardinals sprzedają Josha Rosena i wybiorą w drafcie QB Oklahomy Kylera Murray’a. Przyczyną tych informacji są słowa Head Coacha Cadinals Kliffa Kingsbury’ego, który miał powiedzieć rozgrywającemu Oklahomy, że wybrałby go z #1 w drafcie. Z tym, że te słowa padły nim Kingsbury objął stery w Arizonie. 2 dni temu stwierdził, że decyzja, kto zostanie wybrany w drafcie przez Cardinals nie została jeszcze podjęta (co innego miał powiedzieć). Osobiście nie wierzę, żeby na pustyni zdecydowali się na taki ruch, choć ilość głupich decyzji w ostatnim czasie jest spora. Trochę o tej sprawie pisałem na Twitterze, dzisiaj rozwijam temat. Zapraszam do lektury. To już setny wpis AzCardinals Polska/Cardinals Polska.

Kiedy Cardinals zatrudniali Kingsbury’ego mieli jeden cel rozwinąć Josha Rosena. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby nowy Head Coach nagle doszedł do wniosku, że chce nowego rozgrywającego z draftu. Owszem, gdyby znalazł się chętny na Rosena, to trzeba by kogoś wybrać, ale… 1) wymiana Rosena wygeneruje ponad 8mln martwych dolarów w tym roku, co obciąży budżet płac dodatkowymi 4mln w 2019 roku, a wymiana w 2020 dołoży 600tys. do salary cap – jest więc to szalenie nieopłacalne; 2) kto da wybór z pierwszej i trzeciej rundy, bo mnie satysfakcjonowałoby tylko coś takiego (przypominam, że Cardinals oddali Raiders wybory w 3. i 5. rundzie, żeby przesunąć się w drafcie z #15 na #10 żeby wziąć Rosena, więc wypadałoby to odzyskać). Wiem, że Rosen grał słabo, ale za OL Cardinals nawet Tom Brady wyglądałby jak pierwszoroczniak. W kwestii wyboru w drafcie, uważam, że Cardinals prędzej oddadzą swoją #1 drużynie, która weźmie QB w drafcie. Cardinals mają od groma innych potrzeb, wśród nich DL, edge rusher oraz ILB, a takich zawodników jest kilku w gronie kandydatów do wyboru z nr 1.

Arizona Cardinals są drużyną, o której mało się pisze i mówi. Przebudowa, która zaczęłaby się od wyboru nowego rozgrywającego w pierwszej rundzie draftu drugi rok z rzędu sprawiłaby, że ekipę z pustyni zaczęto by traktować jeszcze mniej poważnie. Nie byłem zwolennikiem zatrudniania Steve’a Wilksa i byłem gorącym zwolennikiem jego zwolnienia za brak postępów w drużynie. Wilks przed sezonem 2018 twierdził, że Cardinals potrzebują usprawnień (oryginalnie „re-tool”) a nie przebudowy („rebuild”). Zwolnienie go powinno być przyznaniem działaczy Cardinals, że nadal wierzą w „re-tool”, przy czym re-tool nie zaczyna się od wymiany drugorocznego QB na pierwszorocznego. Jeśli na pustyni od tego zaczną to są niepoważni, by nie rzec skończonymi idiotami. Jeśli zapadła decyzja o przebudowie to należało ja robić z Wilksem – sprzedać Patricka Petersona za jakieś wysokie picki w drafcie, Larry Fitzgerald pewnie poszedłby na emeryturę i byłyby środki finansowe (ok. 20mln więcej). Cardinals mają dziury na left guard, right tackle, DL, 3-4 OLB, ILB. Przebudowa od wymiany drugorocznego QB na pierwszorocznego to idiotyzm.

Oczywiście działacze Cardinals są zdolni do wszystkiego. Zdążyli już zatrudnić za spore pieniądze zwolnionych z Falcons CB Roberta Alforda i DE Brooksa Reeda oraz oraz zwolnionego z Bills TE Charlesa Clay’a, dać przesadnie wielki kontrakt Fitzowi, po czym zatrudnic do sztabu człowieka specjalizującego się w zarządzaniu salary cap, a na koniec zwolnić jedynego doświadczonego (i najlepszego w 2018) ILB Josha Bynesa, by zaoszczędzić 1,87mln. Cardinals mają na chwilę obecną wolnych 39mln, na upartego starczy na C.J. Mosley’a i jakiegoś OL, reszta potrzeb do uzupełnienia w drafcie. Choć po cichu wciąż liczę na przedłużenie kontraktów Marcusa Goldena i Deone’a Bucannona.

Na Twitterze napisałem, że jeśli Cardinals wezmą w drafcie Murray’a to zacznę kibicować Chargers. Chargers i tak już kibicuję, a z Cardinals pewnie będę się śmiać. Przeżyłem rok 2010, 2012 i ostatnie 3 lata, przeżyję i 2019 z Murray’em jeśli będę musiał. Jednak powtórzę – na dzień dzisiejszy nie wierzę wybór nowego QB w drafcie. W Mock Drafty nie wierzę – w ciągu ostatnich 9 lat trafili tylko Jonatana Coppera i DJ Humphriesa, czyli OL, a na pustyni w tym czasie widzieli Blaine’a Gabberta i Mike’a Glennona. Tak więc jeśli Cardinals (działacze) mnie bardzo nie wkurzą zostaję z drużyną.

St Louis Cardinals wersja 2019

Drużyny MLB rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. W związku z tym publikuję pierwszy wpis o mojej ulubionej drużynie z MLB. Samą MLB śledzę od 2014 roku, a Cardinals stali się ulubionymi w 2015. Swoją wiedzę o lidze czerpię także z gry Out of Park Baseball’19 (manager baseballa, dostępny na Steam swoją drogą polecam fanatykom) i czasem będę się powoływał na swoje doświadczenia z tej gry (co może być męczące). Dzisiejszy wpis będzie miał charakter pytań i odpowiedzi, gdyż tak będzie chyba najprościej.

Jak będzie wyglądać zestaw starterów w 2019 roku?

Na dzień dzisiejszy, jeśli nie będzie kontuzji sezon rozpocznie Miles Mikolas, a oprócz niego w rotacji powinni się znaleźć Carlos Martinez, Michael Wacha, Jake Flaherty i Adam Wainwright. Teoretycznie o miejsce walczą też Dakota Hudson i Austin Gomber, ale jeśli wymieniona wcześniej piątka pozostanie zdrowa to czeka ich bullpen albo Minor League. Alex Reyes – raczej Minor League na odbudowanie zdrowia.

Jak będzie wyglądać bullpen i kto zostanie closerem?

Z tego co wiem, closer nie będzie wyznaczony, prawdopodobnie ten obowiązek będą dzielić Andrew Miller i Jordan Hicks. Pozostali relieverzy to prawdopodobnie Brett Cecil, John Gant, John Brebbia, Luke Gregorsen, Mike Mayers i Chasen Shreve. Osobiście w miejsce tych dwóch ostatnich wolałbym Gombera i Hudsona bądź Dominica Leone. Nie wiem tylko jak wygląda wykorzystanie Minor League Options (każdy zawodnik ma początkowo 3 lata takich opcji), bo to też jest czynnik determinujący skład.

Dlaczego Cardinals nie walczyli o Bryce’a Harpera?

Powodów jest sporo – po pierwsze obładowana prawa strona zapola, jest Dexter Fowler, którego tłustego kontraktu żadna inna drużyna nie chciała przejąć, jest Jose Martinez i młody Tyler O’Neill, po drugie Cardinals udało się zatrudnić Paula Goldschmidta, po trzecie po tym sezonie kończą się kontrakty Marcella Ozuny, Paula Goldschmidta i Mikolasa (tu już umowę przedłużono do 2023 roku) i na ich kontrakty też będą potrzebne niemałe środki.

Czy transfer Goldshmidta był potrzebny i czy cena nie jest za wysoka?

W St Louis potrzebowali sluggera, do tego najlepiej infieldera. Goldschmidt spełniał oba warunki. Cena – dobra: Luke Weaver po dobrym sezonie 2017 w kolejnym obniżył loty i na pewno przy wszystkich zeszłorocznych objawieniach nie jest niezbędny, Carson Kelly z jednej strony gotowy do gry catcher, z drugiej jest nieśmiertelny Yadier Molina i 7. MLB prospect wśród łapaczy Andrew Knizner – Carson Kelly też nie jest niezbędny.

Czy należy się spodziewać jakichś transferów?

Cardinals mają zapełniony 40-osobowy skład i będą musieli zwolnić miejsce dla rezerwowego catchera. Albo wymienią jakiegoś relievera na prospecta, albo po prostu zrzeką się praw (Waive).

Kto może zaskoczyć na Spring Training?

Ciekawym zawodnikiem jest ponoć Genesis Cabrera leworęczny miotacz, choć debiut (akurat oglądałem) miał kiepski. Niezły start ma Lane Thomas. Poza tym zawsze może wyskoczyć jakiś królik z kapelusza jak Jordan Hicks rok temu. Zeszły rok pokazał, że prospecty Cardinals nie są może w TOP 100 MLB, ale jak trzeba radzą sobie świetnie.

O grają w St Louis w tym sezonie?

O powrót do play-offów po 3 latach nieobecności (a w tym mieście to długo) i jak zwykle o mistrzostwo. Skład pozwala wierzyć w dobry wynik.

Nowe otwarcie

Życie lubi sprawiać niespodzianki. Ostatnią jest zapowiadane  zamknięcie blox.pl. W związku z tym ropoczynam realizację  programu Cardinals Polska, będzie to kontynuacja AzCardinals  Polska połączona z dawno planowanym projektem STLCardinals  Polska – czyli krótko mówiąc na jednej stronie będę pisał o swoich  ulubionych drużynach NFL i MLB.

Na razie uczę się tej witryny, przede wszystkim szukam opcji wyjustowania tekstu (i niestety Alt+Shift+J działa jak sobie chce, a nie jak ja chcę; innej opcji justowania nie ma). Jeśli chodzi o treść – będę pisał w dalszym ciągu o Arizona Cardinals, ale od teraz także i St Louis Cardinals. Charakter bloga pozostaje, będą moje prywatne opinie oraz informacje. Wszystkie dotychczasowe wpisy z cardinalspl.blox.pl zostały już zaimportowane na tą stronę.

To tylko krótki wstęp z racji zamknięcia starej i otwarcia nowej strony. Wkrótce pojawi się wpis siedzący w głowie od jakiegoś miesiąca, czyli co słychać u Saint Louis Cardinals na początku 2019 roku.

Larry wrócił – kto jeszcze mógłby wrócić

Larry Fitzgerald zagra w 2019 roku, podpisał nową roczną umowę za 11 mln. Z całym szacunkiem do Larry’ego, ale trochę kasy przydałoby się na wzmocnienia. Niemniej Arizona Cardinals wciąż mają 23 wolnych agentów. Kogo powinni próbować zatrzymać a kogo pożegnać? W budżecie zostało 45 mln wolnych środków. Zapraszam na coroczny subiektywny przegląd wolnych agentów.

Unrestricted free agents (UFA) – zawodnicy, którzy rozegrali 4 sezony w NFL mogą swobodnie negocjować kontrakty i grać, gdzie chcą – nie ograniczają ich żadne przepisy.

Niech zostaną:

1. Marcus Golden (edge) – jeden z moich ulubionych zawodników,sezon po zerwaniu ACL nie był porywający jak 2016, ale grał dość solidnie i warto byłoby mu dać nową umowę.

2. Deone Bucannon ($LB) – ostatnie 2 sezony nie tak imponujące jak pierwsze trzy, ale to wciąż dobry zawodnik, który nie radził sobie w schemacie 4-3 i powrót do 3-4 (oraz zmiana trenera i koordynatora defensywy) może ułatwić odbudowanie formy.

Dobrze byłoby mieć ich z powrotem, ale płakać nie będę:

3. Benson Mayowa (edge) – solidny zawodnik, który w rotacji na pewno się przyda.

4. Rodney Gunter (DL) ma za sobą niezły sezon, w związku z powrotem do 3-4 potrzebujemy DL.

5.Zach Moore (edge) – jako czwarty DE w hierarchii dawał niezłe zmiany i zaliczył kilka sacków.

Czy są w stanie coś jeszcze dać?

6. John Philips (TE) – błysnął przeciwko Seahawks w week 17, w związku z brakami na tej pozycji byłby jakąś opcją.

7. Derrick Coleman (FB) – po wywaleniu dyskoordynatora ofensywy grał mniej, pytanie czy nowy system ofensywny będzie uwzględniał potrzebę posiadania fullbacka

8. J.J. Nelson (WR) – czy poza szybkością jest w stanie zaoferować coś więcej?

Do widzenia:

9. Tre Boston (SF) – miał kilka przechwytów, ale też sporo głupich kar. Pozycja SF jest dobrze obsadzona, więc wolałbym przeznaczyć te pieniądze na wzmocnienie innych formacji.

10. Oday Aboushi (OL) – grał z powodu kontuzji innych graczy, niczym nie zachwycił, tak jak przez całą dotychczasową karierę.

11. Phil Dawson (K) – chyba czas na emeryturę.

12. Gerald Hodges (LB) – przykład jak bardzo sezon regularny różni się od preseason. Wygrał miejsce w składzie w trakcie preseason, a potem co missed tackle to Gerald Hodges.

13. Joe Barksdale (T) – przyszedł bo był potrzebny jakikolwiek tackle i to wystarczy.

14. Mike Iupati (G) – chciałem go zwolnić rok temu, a tak obciąży nas 3,7mln martwych środków w 2019 roku.

Restricted free agents (RFA) – to zawodnicy, którzy rozegrali 3 sezony. Po zakończeniu sezonu ich ostatni klub ma prawo nałożyć ofertę (tzw. tender) a następnie ma prawo wyrównać ofertę innego. Tender określa jaką rekompensatę otrzyma klub jeśli nie zdecyduje się wyrównać oferty innego klubu i pozwoli zawodnikowi odejść. Są trzy stopnie tenderów (nie podaję wartości na 2019 rok bo ich nie znam), najwyższy – klub otrzyma wybór w 1. rundzie draftu, średni – klub otrzyma wybór w drugiej rundzie, najniższy (pozostałość z czasów, gdy debiutanci z dalszych rund podpisywali 3-letnie umowy) – klub otrzyma wybór z rundy, w której wybrał zawodnika (czyli w obecnych czasach nic).

Warto zatrzymać:

1. John Wetzel (OL) – uniwersalny liniowy, od dwóch lat mój faworyt na pozycję guarda, w najgorszym razie solidny wszechstronny rezerwowy.

2. Jeremy Vujnovich (G) – kolejny liniowy, grał mało, ale wyglądał na zawodnika solidnego.

Najniższy tender przekracza ich wartość:

3. DJ Foster (RB) – byłby 3-4 w hierarchii, więc nawet nie widzę sensu nakładać tender.

4. Gabe Martin (LB) – wiecznie kontuzjowany zawodnik.

5. Jeremy Cash (LB) – zeszły rok na liście kontuzjowanych, wcześniej też niewiele grywał .

Exclusive rights free agents (ERFA)  – to zawodnicy, którzy rozegrali maksymalnie 2 sezony w NFL i właśnie skończyły im się kontrakty. Zawodnicy ci są w dość kiepskiej sytuacji, gdyż mają do wyboru grać za minimalną pensję w klubie w którym, zakończyli ostatni sezon, albo nie grać w ogóle.

1. Ricky Seals-Jones (TE) – najlepiej łapiący TE, gorzej z blokowaniem, na pewno ma coś do zaoferowania drużynie.

2. Olsen Pierre (DL) – dobry sezon 2017, brak postępów w 2018, być może powrót  do formacji 3-4 okaże się dla niego korzystny.

3. Daniel Munyer (C/G) – gdyby był UFA, kazałbym żegnać, niemniej podejrzewam, że nie przetrwa przedsezonowego cięcia składu do 53 zawodników.

4. Darrell Daniels (TE) – blokujący TE, praktycznie niewidoczny na boisku.

Podsumowując Cardinals nie mają wybitnych wolnych agentów. Dobrze byłoby zatrzymać Marcusa Goldena i przynajmniej jednego z pary Mayowa/Moore. W tym zestawie mozna odpuścić Nicka Bosę w drafcie. Gdyby jednak Golden odszedł to Nick Bosa staje się kandydatem do wyboru z #1. Poza tym fajnie byłoby znowy zobaczyć Bucannona w barwach Cardinals, a reszta UFA jeśli już to za minimalne wynagrodzenie. W gronie RFA widzę dwóch kandydatów do rosteru 53, podobnie z ERFA. Cardinals wzmocnień muszą szukać na rynku. Moi faworyci do zatrudnienia to na dzień dzisiejszy CB Bradley Roby, RT Ja’Wuan James, G Roger Saffold i RT Bobbie Massie (jeśli z Jamesem nie wypali).

Przegląd zakontraktowanej kadry na 2019 rok

Znamy już nowego HC Cardinals (Kliff Kingsbury – jestem za), nowego DC (Vance Joseph – nie przekonuje mnie). Nie ma jeszcze nowego OC (żadna opcja mnie nie powala, a pomysł z Hue Jacksonem wręcz przeraża). Jak co roku o tej porze zapraszam na przegląd kadry ekipy z Phoenix.

 

QB – tu sytuacja jest jasna. Josh Rosen to starter, a Kingsburry został zatrudniony, żeby rozwinąć młodego rozgrywającego, backupem jest Mike Glennon w odwodzie pozostaje Charles Kanoff. Pozycja obsadzona wymaga tylko treningu;

RB – kolejna dobrze obsadzona pozycja, David Johnson, Chase Edmonds i TJ Logan zapewniają wystarczającą głębię;

WR – tu już mamy problem, na chwilę obecną są Christian Kirk, Trent Sherfield i Chad Williams, problem braku WR1 może rozwiązać Larry Fitzgerald nie przechodząc na emeryturę (i podpisując nowy kontrakt), Kirk jako WR2 jest dobrą opcją, ciekawie wygląda Sherfield, Williams będzie grał o swoją przyszłość w lidze; niemniej potrzebne są wzmocnienia, najbardziej prawdopodobny kierunek to draft;

TE – bieda z nędzą; ważny kontrakt ma tylko Jermaine Gresham (którego najchętniej bym pogonił, ale to tylko 2,5mln oszczędności), ERFA jest Ricky Seals-Jones i na 99% będzie grał za rok, niemniej nie umie blokować (tylko łapie), Cardinals muszą wzmocnić tą pozycję przez draft i free agency;

OL – obsadzone są pozycje LT, C i RG, intensywnie trzeba szukać LG i RT (Roger Saffold oraz Ja’Wuan Jones Bobbie Massie to najpoważniejsze nazwiska na liście wolnych agentów), na pewno będą zawodnicy z draftu i zawsze można na RG ustawić, o czym postuluję od 2 lat Johna Wetzela (restricted FA, więc nie wiadomo czy zostanie);

DL – nie jest źle może być lepiej, wracamy do ustawienia 3-4 w obronie, więc jest potrzebna większa liczba DL, Corey Peters prezentuje równy solidny poziom, Rodney Gunter ma za sobą niezły sezon, Robert Nkemdiche jak był zdrowy (a opuścił sporo spotkań) pokazywał duże umiejętności, Olsen Pierre obniżył loty, draft jest bogaty w talent na wybór z #1 np. Quinnen Williams lub Ed Oliver;

edge – ważny kontrakt ma tylko Chandler Jones, ktoś z klubowych wolnych agentów też zapewne przedłuży umowę, nie spodziewam się wyboru Nicka Bosy;

LB – są Josh Bynes i Haason Reddick, przydałby się ktoś do rotacji, może wróci Deone Bucannon;

CB – jest Patrick Peterson i trzeba znaleźć CB2 (Bradley Roby?) umówmy się David Amerson i Brandon Williams to nie są opcje, podobnie jak nieograny Deatrick Nicchols;

SF – solidna ekipa: Anthoine Bethea, Budda Baker i DJ Swearinger oraz Rudy Ford – pozycja jest dobrze zabezpieczona

special teams – Andy Lee to czołowy punter ligi od lat (szkoda, że stary), Aaron Brewer jak LS nie zawodzi, Zane Gonzales mia niezłą końcówkę sezonu, ale w planach jest znalezienie dla niego rywala.

 

Podsumowując niezbędnych wzmocnień wymaga linia ofensywna, poprawy wymaga korpus WR i TE oraz tradycyjnie pozycja CB2. Pozycje edge rusherów i LB powinno się załatać własnymi wolnymi agentami, jeśli nie i one będą potrzebowały wzmocnień.Wg aktualnych informacji Cardinals będą mieć do dyspozycji 56mln na nowe kontrakty. Sporą część pochłoną prawdopodobnie przedłużenia kontraktów własnych zawodników (o tym w kolejnym wpisie). Spodziewać zatem należy się dwóch nowych twarzy z free agency, resztę potrzeb zapełnią nabytki z draftu. Niewykluczone, że Cardinals przehandlują swój wybór #1 w drafcie do drużyny potrzebującej QB (Dwayne Haskins). Lista potencjalnych chętnych jest spora (Giants, Jaguars, Broncos, Bengals, Dolphins, Redskins), więc myślę, że oferty się pojawią, a dobrą (ekstra wybór w 2-3 rundzie w tym roku i w 1. w przyszłym) Cardinals przyjmą.